Pierwsze Kroki: Instalacja Slackware 12.1/12.2
24 11 2008W Sieci jest kilka poradników jak zainstalować Slackware. Niestety, w większości przypadków odnoszą się do starszych wersji Slackware. Również brak lub niewystarczająca znajomość języka angielskiego może być dla wielu osób problemem. Stąd pomysł aby napisać instrukcję instalacji Slackware w wersji 12.1.
Opisywana instalacja ma miejsce w środowisku wirtualnym. Użyty został VirtualBox 2.0.4 w wersji niewolnej (non-free). Systemem goszczącym jest Ubuntu 8.10 Intrepid Ibex. Wybrałem taką metodę ze względu na łatwość uzyskania zrzutów ekranu podczas instalacji (dwa paski, na górze i na dole każdego zrzutu pochodzą właśnie z VirtualBoksa i nie występują w trakcie zwykłej instalacji). Przejdźmy do samej instalacji.
Poniższy opis jest poprawny także dla Slackware 12.2.
Pozyskanie i wybór nośnika instalacyjnego
Aby zainstalować system, należy zaopatrzyć się w płytę CD lub DVD ze Slackware 12.1. Nie oznacza to, że instalacja z płyty to jedyna opcja – Slackware można także zainstalować posiadając pliki instalacyjne na dysku twardym, pendrive’ie, lub lokalnym serwerze plików. Są to jednak metody bardziej skomplikowane niż instalacja z płyty CD/DVD i nie będę się nimi zajmował w tym artykule.
Potrzebne płyty można kupić w Slackware Store, wspierając w ten sposób rozwój dystrybucji bądź w innym sklepie. Można także pobrać obrazy płyt instalacyjnych do samodzielnego nagrania. Właśnie tę drugą opcję wybrałem.
Teraz należy wybrać serwer, z którego będziemy pobierać obrazy płyt. W większości przypadków im bliżej nas będzie zlokalizowany serwer, tym szybszy będzie transfer. Odradzam używanie głównego serwera Slackware ze względu na duże obciążenie i wolny transfer. Ja wybrałem slackware.pl, z którego korzystam już od długiego czasu.
Przechodzimy do strony ftp.slackware.pl/pub/slackware/. Widzimy listę wersji Slackware, które możemy pobrać z tego serwera. Przechodzimy do katalogu slackware-12.1-iso/, gdzie znajdują się potrzebne nam obrazy płyt instalacyjnych. Do wyboru mamy 6 płyt CD lub 1 DVD. Ja wybrałem CD, ale fakt ten nie wpłynie znacząco (w przypadku DVD nie trzeba będzie zmieniać płyt w napędzie) na zmianę sposobu instalacji, więc nie trzeba się tym sugerować.
Na szczęście nie trzeba pobierać wszystkich sześciu płyt. Do instalacji Slackware wystarczy pierwsza płyta, tylko w tym przypadku nie mamy zainstalowanego środowiska graficznego, które znajduje się na drugiej płycie. Natomiast KDE, będące jednym z największych i najłatwiejszych w obsłudze środowisk graficznych, jest na płycie trzeciej.
Trzy ostatnie, oznaczone jako source (ang. źródło) zawierają źródła programów znajdujących się na płytach instalacyjnych i nie są potrzebne w procesie instalacji systemu.
Pobieramy odpowiadające nam obrazy płyt CD lub DVD, czyli pliki z rozszerzeniem iso. Oprócz samych plików ISO są tam także asc oraz md5, po jednym dla każdego obrazu płyty. Pliki asc zawierają podpis elektroniczny potwierdzający tożsamość wydawcy płyty dzięki czemu mamy pewność, że nie pobierzemy wersji zmodyfikowanej przez kogoś innego. Natomiast pliki md5 służą do weryfikacji poprawności pobranego obrazu. Zdarza się, że podczas pobierania występują błędy i taki obraz różni się od oryginału, przez co może nie nadawać się do instalacji. Aby to sprawdzić jeszcze przed nagraniem pliku na płytę, należy sprawdzić jego sumę kontrolną MD5. W tym celu należy pobrać plik z sumą, czyli plik z rozszerzeniem md5 a następnie, używając jakiegoś programu do sprawdzania sum kontrolnych (np. dla Windowsa może to być MD5sums), porównać sumę dla ściągniętego pliku z tą zapisaną w pliku md5.
W Windowsie można użyć programu MD5sums. Po instalacji przeciągamy plik którego sumę chcemy sprawdzić na plik wykonywalny md5sum.exe.
W systemach uniksowych najczęściej program do sprawdzania sum jest już zainstalowany i tu wystarczy wykonać: md5sum -c [plik z sumą].md5 przy czym obraz płyty i plik z sumą kontrolną muszą być w tym samym katalogu. Jeśli obie sumy się zgadzają, plik został poprawnie pobrany.
Pozostaje już tylko nagrać obrazy na płyty. Tutaj należy zwrócić uwagę, aby nagrywać ściągnięte pliki ISO jako obrazy płyt, a nie jak zwykłe pliki, gdyż w przeciwnym razie komputer nie będzie mógł uruchomić systemu na płytach. Plików asc i md5 nie nagrywamy. Nie pozostaje nam już nic innego jak przystąpić do właściwej instalacji.
Instalacja
Aby uruchomić komputer z płyty instalacyjnej (pierwsza płyta CD lub DVD) należy zmienić w BIOS-ie kolejność urządzeń, z których ma być bootowany system. Aby to zrobić, należy podczas uruchamiania komputera uważnie śledzić komunikaty pojawiające się na ekranie. W pewnym momencie zobaczymy informację o producencie i sposobie wejścia do ustawień BIOS-u. Najczęściej do ustawień dostaniemy się naciskając klawisz F1 (często spotykane opcje to także F2, F3 oraz Delete) w czasie wyświetlania komunikatów dotyczących BIOS-u. Następnie, będąc już w menu, wybieramy opcję Advanced BIOS Features, a potem First/Second/Third Boot Device (Boot Sequence) (nazwy poszczególnych podmenu mogą się nieznacznie różnić w zależności od producenta BIOS-u). Jako pierwsze urządzenie, z którego ma być uruchamiany system operacyjny, wybieramy nasz napęd optyczny podłączony jako primary (zanim dokonamy zmian dobrze jest zapisać obecną konfigurację, aby później nie mieć problemów z jej przywróceniem). Teraz możemy włożyć do napędu płytę z systemem i zrestartować komputer.
Pierwsze, co zobaczymy po uruchomieniu systemu z płyty instalacyjnej Slackware, to kernel (jądro systemu), jakie ma zostać uruchomione.
Jeśli mamy procesor Pentium Pro lub lepszy, możemy pozostać przy domyślnym jądrze, czyli hugesmp.s. Jeśli system nie chce się uruchomić na tym kernelu, możemy spróbować huge.s. Dokładniejsze informacje o dostępnych jądrach otrzymamy po naciśnięciu F2. Wpisujemy nazwę wybranego jądra lub po prostu klikamy Enter dla domyślnego.
Kiedy system się już uruchomi zostaniemy zapytani o mapę klawiatury.
Jeśli chcemy ją zmienić naciskamy 1 i wybieramy z menu odpowiadający nam układ. Jeśli nie zamierzamy tworzyć katalogów z polskimi nazwami, (co raczej nie jest potrzebne w czasie instalacji) naciskamy Enter.
Po wybraniu układu klawiatury system pyta nas o nazwę użytkownika.
Zostawiamy domyślną, czyli root (jest to nazwa superużytkownika, czyli administratora w GNU/Linuksie i innych systemach uniksowych). Naciskamy Enter.
Teraz mamy już uruchomiony system z płyty prezentujący się tak:
Ważnym elementem instalacji jest podział dysku twardego na partycje. W poniższym opisie zakładam, że dysponujemy wolnym, nie przydzielonym do żadnej partycji miejscem na dysku lub partycją do usunięcia. Jeśli nie mamy wolnego miejsca, możemy spróbować zmienić rozmiar istniejącej partycji i w ten sposób zrobić trochę miejsca dla Slackware. Wygodnym narzędziem do tego jest GParted dostępny również jako LiveCD i LiveUSB. Jak zmienić rozmiar partycji można przeczytać w dokumentacji GParted.
W celu podzielenia dysku na partycje uruchamiamy program fdisk. Musimy także wiedzieć, jak system widzi nasz dysk. W tym celu wydajemy polecenie: cat /proc/partitions Przykładowy wynik wygląda tak:
major minor #blocks name 3 0 8388608 hda
W tym przypadku dysk oznaczony jest jako hda. Spowodowane jest to użyciem VirtualBoksa. W większości zwykłych instalacji będzie to sda, ale zawsze warto to sprawdzić.
Uruchamiamy fdisk:
fdisk /dev/hda
Aby zobaczyć dostępne opcje programu piszemy m i naciskamy Enter.
Aby zobaczyć, jakie mamy partycje na dysku wpisujemy p i potwierdzamy Enterem (każdą operację w fdisku potwierdzamy, klikając Enter, co w dalszej części artykułu będę pomijał dla Czytelnika i swojej wygody).
Jak widać na powyższym zrzucie mamy na dysku jedną partycję NTFS. Aby ją usunąć, wpisujemy d, a następnie jej numer (liczba po napisie /dev/hda lub /dev/sda). W tym przypadku fdisk sam wybrał partycję, gdyż była tylko jedna.
Teraz, kiedy nie mamy już żadnych partycji na dysku, lub usunęliśmy jakąś partycję i mam wolne miejsce dla Slacka, możemy utworzyć dla niego partycje.
GNU/Linux, w przeciwieństwie do systemów z rodziny BSD, nie musi być instalowany na partycji podstawowej, więc jeśli mamy na dysku inny system na np. dwóch partycjach, to dobrze jest utworzyć partycję rozszerzoną i na niej tworzyć partycje logiczne, na których zainstalujemy Slackware.
Ciągle mając uruchomiony fdisk tworzymy nową partycję rozszerzoną (ang. extended), wpisując n oraz jako rodzaj partycji podając e czyli extended. Następnie podajemy numer partycji z zakresu 1 – 4. Nie należy podawać numeru, pod którym już istnieje partycja. Ponieważ w naszym przykładzie nie mamy innych partycji na dysku, podajemy 1. Następuje pytanie o pierwszy cylinder. Zostawiamy domyślną wartość, gdyż fdisk proponuje utworzenie partycji na pierwszym wolnym cylindrze, co jest całkiem dobrym pomysłem. Teraz następuje pytanie o ostatni cylinder. Tu również zostawiamy domyślną wartość, gdyż zawiera ona całe wolne miejsce.
Nadszedł czas aby stworzyć właściwe partycje, na których zainstalujemy Slacka. Umiejętny podział dysku na partycje to ważna umiejętność zwłaszcza, że nie istnieje coś takiego jak uniwersalne rozwiązanie. Inaczej układamy partycję dla zwykłego komputera domowego, inaczej dla systemu do obróbki multimediów, a jeszcze inaczej na serwer. Tutaj postaram się przedstawić zasadę, jaką ja kieruję się przy partycjonowaniu dysku.
Jako pierwszą tworzymy partycję główną “/“, przeznaczając na nią ok. 10 GB, co stanowi bezpieczną rezerwę. Następnie, tworzymy partycję wymiany “SWAP“, która jest odpowiednikiem windowsowego pliku wymiany. Tu również jest wiele szkół, które w różny sposób określają wielkość tej partycji. Stara zasada mówi, że SWAP = 2 x RAM, ale to traci sens w czasach, kiedy ilość pamięci operacyjnej jest często liczona w gigabajtach. Osobiście stosuję zasadę, że jeśli komputer ma mniej niż 1 GB RAM-u, tworzę partycję wymiany o rozmiarze 512 MB. W przypadku kiedy mam więcej niż 1 GB RAM-u oraz nie zamierzamy zajmować się zaawansowaną obróbką muzyki czy filmów, wcale nie tworzę SWAP-a. Osoby poważnie podchodzące do obróbki multimediów same pewnie wiedzą, ile RAM-u i jakich partycji wymiany potrzebują. Resztę wolnego miejsca na dysku przeznaczam na partycję, na której znajdzie się katalog /home, a w nim wszystkie pliki użytkowników. Oddzielenie /home od głównej partycji sprawi, że jeśli zajdzie potrzeba reinstalacji systemu, nie będzie trzeba robić kopii danych użytkowników i przywracać ich po reinstalacji.
Tworzymy główną partycję będącą partycją logiczną, których numeracja zaczyna się do 5 w górę: naciskamy n, następnie l. Znów następuje pytanie o pierwszy cylinder – zostawiamy wartość domyślną. Na pytanie o ostatni cylinder wpisujemy +10G, co oznacza, że partycja ma mieć rozmiar 10 GB, a my nie musimy bawić się w przeliczanie sektorów.
Następnie dodajemy partycję wymiany (jeśli uważamy, że będzie potrzebna). Analogicznie do partycji głównej w fdisku naciskamy n, potem l akceptujemy domyślny pierwszy cylinder, a przy pytaniu o ostatni wpisujemy +512M. W przypadku SWAP-u musimy jeszcze zmienić typ partycji. W tym celu wpisujemy t, następnie podajemy numer, który w naszym przypadku wynosi 6. Teraz podajemy numer odpowiadający typowi partycji. Dostępne typy i ich numery wyświetlamy wpisując l.
Jak widać na powyższym zrzucie, SWAP ma numer 82 natomiast zwykła partycja linuksowa 83.
Tworzymy trzecią partycję, akceptując domyślne wartości pierwszego i ostatniego cylindra, przez co zajmie ona pozostałe wolne miejsce na dysku. Zapisujemy zmiany na dysku i kończymy pracę fdiska, wpisując w.
Ostateczny układ partycji prezentuje się tak:
Uwaga na boku: przedstawiony powyżej schemat podziału dysku oraz określania wielkości partycji wymiany to jedynie opinia autora, który bynajmniej nie stara się jej przedstawić jako jedynej słusznej.
Przystępujemy do właściwej instalacji. Uruchamiamy instalator poleceniem setup.
Naszym oczom ukazało się powyższe menu, w którym poruszamy się za pomocą strzałek i Entera.
Pierwsza z dostępnych opcji to “HELP”, czyli pomoc. Jeśli nie mamy problemów z angielskim, warto tam zajrzeć. Druga opcja to “KEYMAP”, która pozwala wybrać układ klawiatury. Raczej nie będzie nam potrzebna. Kolejna pozycja menu to “ADDSWAP”. Wybieramy ją za pomocą strzałek góra-dół i wchodzimy Enterem.
Ponieważ już na etapie tworzenia partycji ustawiliśmy jedną z nich jako SWAP instalator sam ją wykrył. Akceptujemy wybór partycji, po czym jesteśmy pytani, czy sprawdzić partycję pod kątem złych sektorów.
Jeśli jesteśmy pewni swojego dysku, możemy odmówić (skróci to również czas formatowania partycji). Po ukończeniu formatowania dostajemy informację o prawidłowym dodaniu partycji swap do systemu i przechodzimy do wyboru pozostałych partycji.
Kolejno określamy rolę poszczególnych partycji w systemie. Zaczynamy od partycji, którą przeznaczyliśmy na partycję główną (tu: /dev/hda5). Instalator zaczyna od pytania dotyczącego formatowania partycji. Do wyboru mamy trzy opcje:
Opcja “Format” to szybkie formatowanie bez sprawdzania złych sektorów. “Check” to format plus sprawdzenie dysku, natomiast “No” to brak formatowania.
Ponieważ są to świeżo utworzone partycje formatujemy (z opcją sprawdzania lub bez).
Kolejne pytanie dotyczy wyboru systemu plików (ang. file system, FS) spośród: EXT2, EXT3, JFS, ReiserFS oraz XFS.
Wybór systemu plików to również ważna decyzja. Pierwszy z oferowanych systemów czyli EXT2 stanowczo można skreślić z listy, jeśli cenimy nasze dane. Stabilnym i sprawdzonym systemem plików jest EXT3 i właśnie ten FS zastosujemy.
Kolejna uwaga: Uważam, że EXT3 to bezpieczny wybór dla początkującej osoby, która nie orientuje się w różnicach między poszczególnymi systemami plików.
W ten sam sposób postępujemy z kolejną partycją – /dev/sda7. Po sformatowaniu partycji instalator pyta o punkt montowania.
Podajemy /home i akceptujemy Enterem.
Układ partycji w systemie wygląda następująco:
Teraz wybieramy nośnik, z którego chcemy zainstalować Slackware.
Wybieramy pierwszą pozycję oraz pozwalamy instalatorowi samodzielnie określić, w którym napędzie znajduje się płyta instalacyjna.
Przechodzimy do wyboru grup pakietów oprogramowania, które chcemy zainstalować:
- A – Programy i biblioteki konieczne do uruchomienia systemu.
- AP – Różne przydatne (lub nie) programy nie wymagające środowiska graficznego.
- D – Programy przydatne dla programistów.
- E – pakiety zawierające edytor Emacs.
- F – Zbiór różnorakich FAQ i HOWTO.
- K – Źródła kernela (potrzebne od instalacji niektórych programów i sterowników.
- KDE – Biblioteka Qt oraz środowisko graficzne KDE.
- KDEI – Pliki lokalizacyjne dla KDE
- L – Biblioteki systemowe potrzebne do działania wielu programom.
- N – Programy i biblioteki potrzebne do obsługi sieci.
- T – Oprogramowanie potrzebne do tworzenia dokumentów w TeX.
- TCL – Język skryptowy Tcl/Tk.
- X – Pliki umożliwiające uruchomienie trybu graficznego.
- XAP – Różne przydatne (lub nie) programy wymagające trybu graficznego.
- Y – Program wyświetlający “fortunki”.
Zaznaczamy wszystkie grupy oprócz KDEI – lokalizacje zajmują dużo miejsca, a nie ma sensu instalować ich wszystkich. Wsparcie dla języka polskiego dla KDE zainstalujemy później.
Uwaga: Nie jest konieczne instalowanie wszystkich pakietów, a nawet wszystkich grup. Jednak taki sposób instalacji gwarantuje brak problemów z brakującymi zależnościami programów. Dodatkowo, ponieważ artykuł jest skierowany głównie do początkujących użytkowników GNU/Linuksa, staram się maksymalnie uprościć proces instalacji, gwarantując przy tym poprawne działanie zainstalowanego systemu.
Przechodzimy teraz do wyboru sposobu określenia, które pakiety z wybranych poprzednio grup chcemy zainstalować.
Wybieramy pierwszą, zalecaną opcję, czyli “full” (w przypadku kiedy nie chcemy instalować pewnych programów, wybieramy pocję “menu” gdzie wybierzemy, które pakiety instalować – polecane raczej bardziej zaawansowanym użytkownikom).
W przypadku kiedy nośnikiem są płyty CD, to w momencie kiedy zainstalowane zostaną wszystkie wybrane pakiety z pierwszej płyty, instalator poprosi o włożenie kolejnej.
Po zakończeniu instalacji pakietów zostaniemy zapytani o chęć stworzenia pendrive’a umożliwiającego uruchomienie systemu w przypadku uszkodzenia lub wykasowania (co ma miejsce po instalacji Windowsa) programu rozruchowego LILO lub GRUB.
Jeśli nasz komputer umożliwia uruchomienie z nośnika USB i dysponujemy wolnym pendrive’em, możemy to zrobić.
Uwaga: Spowoduje to usunięcie wszystkich danych znajdujących się na nośniku.
Teraz nadszedł czas na zainstalowanie programu rozruchowego – LILO.
Mamy do wyboru instalację automatyczną i ręczną. Możemy także zrezygnować z instalacji LILO. Jeśli nie mamy na dysku wielu systemów wymagających podawania specjalnych opcji, przy uruchamianiu możemy wybrać automatyczną instalację.
1. Tryb automatyczny (simple).
Zostajemy poproszeni o wybór rozdzielczości i częstotliwości odświeżania, w jakiej ma pracować konsola.
Ważne jest, aby wybrana rozdzielczość i częstotliwość była obsługiwana przez nasz monitor.
Kolejną czynnością jest podanie dodatkowych parametrów, z jakimi ma być uruchamiany system.
Na chwilę obecną nie wpisujemy tu nic.
Kolejnym pytaniem jest, czy chcemy używać w konsoli kodowania UTF-8.
Jeśli zamierzamy ustawić w systemie kodowanie UTF-8, wybieramy “Yes” w przeciwnym wypadku “No”. Wybór kodowania konsoli nie ma wpływu na kodowanie w trybie graficznym, jednak najwygodniej jest używać tego samego kodowania w obu trybach.
Następnie wybieramy, gdzie chcemy zainstalować LILO.
Do wyboru mam instalację na głównej partycji (wymaga oznaczenia partycji jako bootowalna), na dyskietce (w przypadku uszkodzenia lub utraty dyskietki dostęp do systemu będzie mocno utrudniony) oraz w MBR. Wybieramy opcję trzecią.
2. Tryb ręczny (expert).
Rozpoczynamy konfigurację programu wybierając “Begin”. Podobnie jak w przypadku instalacji automatycznej, przechodzimy przez opcje wyboru dodatkowych parametrów przekazywanych kernelowi w trakcie startu systemu, ustawienia kodowania oraz parametrów pracy konsoli. Pierwszą różnicą jest możliwość wyboru dysku, na którym chcemy zainstalować LILO.
W większości przypadków pozostawiamy bez zmian.
Teraz ustawiamy czas, po jakim LILO załaduje domyślny system. Nawet jeśli nie mamy kilku systemów i nie musimy wybierać, który chcemy uruchomić, warto jest ustawić czas oczekiwania na 5 sekund. Umożliwia to ręczne przekazanie dodatkowych parametrów do kernela, co czasem się przydaje.
Kolejnym pytaniem jest pytanie o użycie ładnego graficznego tła w LILO.
Wedle uznania.
Następnie powracamy do menu konfiguracji LILO. Teraz wybieramy opcję “Linux”, która pozwoli nam dodać do menu wyboru systemu właśnie instalowanego Slacka.
Jeśli mamy zainstalowaną inną dystrybucję GNU/Linuksa i chcemy nadal mieć możliwość jej uruchamiania z poziomu menu LILO, ponownie wybieramy opcję “Linux” i podajemy potrzebne informacje, natomiast jeśli posiadamy zainstalowany system Windows, wybieramy opcję “Windows”.
Przechodzimy do konfiguracji myszki.
Wybieramy opcję najlepiej pasującą do naszej myszy. Jeśli nie jesteśmy pewni, co wybrać, “imps2″ jest niezłym wyborem.
Teraz mamy możliwość włączyć GPM, czyli program odpowiadający za pracę myszki w konsoli.
Kopiowanie i wklejanie tekstu w konsoli za pomocą myszki jest bardzo użyteczne. Włączmy – “Yes”.
Konfiguracja sieci.
Nawet jeśli posiadamy modem USB, warto jest przejść przez ten konfigurator, aby ustawić kilka opcji.
Na początku jesteśmy pytani o nazwę komputera.
Określamy domenę w jakiej będzie pracował komputer.
Uwaga: Nazwę domeny wpisujemy bez poprzedzającej kropki.
Kolejnym krokiem jest określenie sposobu, w jaki otrzymujemy adres IP.
Opcja pierwsza dotyczy przypadku, kiedy mamy statyczne IP. Druga odnosi się do otrzymywania adresu z serwera DHCP, natomiast trzecia do sytuacji, kiedy nie mamy połączenia z żadną siecią lub realizujemy je przez modem. Wybieramy jedną z opcji.
W artykule rozpatrzymy po kolei wszystkie przypadki.
1. Statyczne IP
Na poniższe pytania odpowiadamy, wpisując dane swojej sieci.
2. DHCP
Po wybraniu opcji “DHCP” jesteśmy pytani o nazwę serwera DHCP.
Jeśli nie znamy nazwy, po prostu klikamy “Ok”. Następnie jesteśmy proszeni o sprawdzenie poprawności konfiguracji.
Jeśli wszystko się zgadza, klikamy “Yes”.
3. loopback
Tę opcję wybieramy jeśli łączymy się z Internetem w inny sposób niż wymienione w dwóch powyższych punktach.
Jeśli tak, wybieramy “Yes”.
Teraz nadszedł czas na wybranie usług, które mają być uruchamiane przy starcie.
Wybieramy potrzebne nam usługi. Jeśli mamy wątpliwości, czy dana rzecz jest nam potrzebna, czy nie, to raczej nie jest. Domyślne opcje są całkiem w porządku, jednak dla bezpieczeństwa systemu warto wyłączyć serwer SSH. Usługi zaznaczamy i odznaczamy spacją.
Kolejną opcją jest wybór niestandardowej czcionki konsoli.
Jeśli zdecydowaliśmy się na konsolę w kodowaniu UTF-8 wybieramy lat2-16.psfu.gz. W przeciwnym razie jeśli chcemy mieć polskie znaki w konsoli wybieramy czcionkę lat2a-16.psfu.gz.
Teraz wybieramy, czy nasz zegar jest ustawiony na czas GMT, czy na czas lokalny.
W większości przypadków wybierzemy “No”, w związku z czym będzie trzeba wybrać strefę czasową, w jakiej się znajdujemy.
Kolejnym krokiem na drodze do zainstalowania Slackware jest wybór domyślnego menadżera okien.
Początkujący użytkownicy powinni rozważyć głównie wybór KDE lub XFCE gdyż te środowiska graficzne są bardziej zbliżone do Windowsa niż taki Fluxbox czy WindowMaker. KDE jest znacznie większym środowiskiem niż XFCE, ale przez to także zajmuje więcej zasobów komputera.
Uwaga: Autor poleca KDE i XFCE ze względu na prostą obsługę tych środowisk, a nie ze względu na własne sympatie i antypatie (na co dzień autor używa GNOME niedostępnego domyślnie w Slackware).
Kolejnym, bardzo ważnym etapem jest ustawienie hasła na konto administratora (root).
Hasło powinno składać się z małych i wielkich liter, cyfr i innych znaków oraz zawierać od 5 do 127 znaków. Hasło należy wpisać dwukrotnie – zabezpiecza to przed ewentualną literówką. Podczas wpisywania hasła nie pojawiają się żadne znaki.
Zgodnie z poleceniem naciskamy Enter.
Po ostatnim Enterze powracamy do głównego menu instalatora. Aby zakończyć jego pracę wybieramy “EXIT”. Teraz możemy wyjąć płytę instalacyjną i zrestartować komputer. Warto też przywrócić poprzednie ustawienia w Biosie.
Zakończenie.
Gratulacje, właśnie zainstalowałeś/łaś Slackware – najstarszą, wciąż rozwijaną dystrybucję GNU/Linuksa!
W niedługim czasie pojawi się kolejny artykuł w kategorii Pierwsze Kroki opisujący podstawową konfigurację Slacka.
Jeśli masz jakieś uwagi dotyczące artykułu, czy to od strony technicznej, czy merytorycznej możesz je wyrazić w komentarzach.
Tymczasem, jak mawia Patrick Volkerding – twórca Slackware,
Have fun.
Artykuł jest dostępny na licencji GNU Free Documentation License (GFDL).
Dodatek:
Strona domowa Slackware
Slackware Linux Essentials (PL)
Minimalne wymagania Slacka
Lista serwerów z których można pobrać Slackware
Changelog:
22.12.2008 Poprawione literówki, zmiana licencji na GNU Free Documentation License.

































































Świetny art! Teraz to chyba nikt nie będzie miał problemu z instalacją i wstępną konfiguracją Slaczka.
SUPER!!! W końcu jest konkretne miejsce gdzie można wysyłać zagubionych użytkowników z forum
U mnie niewiem co zrobić robię tak jak jest napisane, ale jak klikam f3 to mi się włącza jak mam włączyć komputer np.: tryb awaryjny, a jak wchodze do biosa (tego niebieskiego) to niema opcji Advanced BIOS Features, a potem First/Second/Third Boot Device (Boot Sequence) szukałem i niema. jest coś takiego hugesmp.s i huge.s
proszę o pomoc
z góry dziękuje
Gratulacje largo3 świetny tekst, ja też na vb zainstalowałem oczywiście slacka tylko że current bo do testów, a normalnie jadę na stable no i w końcu mam net na vb – ależ to było proste tylko ze ja popełniłem jeden błąd przy instalacji na vb i powodowało problemy z ustawieniem netu. killbill jak masz maszynę jednoprocesorową to poprostu wpisz huge.s i nie baw się f-kami. Powodzenia!
No, to sie nazywa porzadna robota. Wielkie dzięki. To jest coś, czego “lud” potrzebuje.
Co do wystartowania płyty instalacyjnej to:
1. BIOSy w zależności od producenta, bardzo się różnią i Twój, Autorze opis może nie być pomocny (patrz user killbill).
2. Większość BIOSów (a nowe chyba wszystkie – ja w każdym razie nie spotkałem się z innym) ma taką świetna opcję “BOOT MEMU”, która można wywołać którymś (zależnie od producenta) z klawiszy funkcyjnych. Może to być F2, F8, F11, czasem nawet ESC. Przy starcie BIOSu jest to napisane, choć krótko i trzeba szybko czytać
. Niewprawnym w czytaniu może pomóc naciśnięcie klawisza PAUSE/BREAK (jednak nie na każdej płycie to zadziała). Kiedy już takie menu mamy wyświetlone możemy spokojnie z niego wybrać z jakiego napędu ma wystartować system. Niczego w BIOSie zmieniać nie trzeba. Powodzenia.
3. Wszyscy, którzy po raz pierwszy zainstalowali Slackware ze środowiskiem graficznym (np KDE) pewnie są zdziwieni, że po uruchomieniu mają tylko czarny terminal. Aby X-y uruchamiały się przy starcie należy dokonać edycji pliku /etc/inittab. Odnaleźć sekcję
# Default runlevel. (Do not set to 0 or 6)i w linii
id:3:initdefault:zamiast cyfry 3 wpisać 4
Do operacji na plikach (wyszukiwania i edycji) bardzo dobrze nadaje się Midnight Commander, plecenie na konsoli: mc. Przedtem jednak trzeba się przełączyć na konto roota: su – mojetajnehasło.
Myślę, że o tym można byłoby wspomnieć na koniec.
PS Czekam na “polonizację” Slackware 12.2. Na terminalu (bez X-ów) mam zamiast pliterek znaki zapytania.
Zdrówka
Podczas Ładowania wyskakuje mi tekst “intel_rng: FWT not detected”. Po tym nie ładuje sie już wcale slackware dalej.
Mistrzostwo świata! Dziękuje bardzo za ten tut! Postanowiłem przesiąść się na Slacka, bo używanie Windy zaczynało doprowadzać mnie do nerwicy to jest świetny artykuł dla początkujących! POLECAM WSZYSTKIM LINUKSOWYM LAIKOM I DZIĘKUJĘ JESZCZE RAZ!
Peace!
Witam!
Jestem zielony jak trawa, przeszedłem instalację z CD1, ustawiłem dostęp do internetu, popróbowałem trochę komend oj jeszcze wiele przede mna.
Instrukcja bardzo fajna choć znalazłem ją dopiero po instalacji.
Jeżeli można prosze o pomoc(krok po kroku) jak z działającego systemu doinstalować z CD3 KDE.
pozdrawiam Marek
P.S.Maszyna to IBM ThinkPad 390X PII 400MHz i 128MB RAM i dostępne ok. 4.8GB HDD
Proszę zamontować płytę z paczkami (cd3), następnie wejść do katalogu slackware/kde/ i jako root wydać polecenie:
installpkg *tgz lub installpkg *txz (w zależności od wersji Slackware) aby zainstalować wszystkie paczki łącznie z Koffice i Amarokiem.
Paczki polonizujące do KDE są w katalogu slackware/kdei. Do polonizacji wystarczy zainstalować kde-l10n-pl*tgz natomiast polonizacja pakietu biurowego Koffice wymaga paczki koffice-l10n-pl*tgz (nazwy podaję z “*”, bo nie pamiętam wersji, jeśli to Slackware 13 zamiast tgz będzie txz, ale to już będzie widać).
Pozdrawiam,
largo3
Nie zauważyłem wcześniej, używanie KDE na tym sprzęcie to będzie katorga (o ile w ogóle się uruchomi). Lepiej już spróbować XFCE, a najlepiej jakiś lekki menadżer okien w rodzaju Fluxboksa.
Mam problem. Ściągnąłem wersje 13.0 – sadze ze to różnicy nie robi. Po zainstalowaniu miałem tylko ten “Czarny Terminal” Zrobiłem jak pisał kolega wyżej i teraz po wczytaniu tych wszystkich rzeczy pojawia mi się czarny ekran. Co mam zrobić?? Pierwszy raz używam Linuxa.